Krótka historia o przechowywaniu czyli jak nasze szafy lubią rozgościć się w Waszych domach.

/, Personalizacja/Krótka historia o przechowywaniu czyli jak nasze szafy lubią rozgościć się w Waszych domach.

Krótka historia o przechowywaniu czyli jak nasze szafy lubią rozgościć się w Waszych domach.

Od początku naszej historii z personalizacją powtarzamy jak mantrę zdanie, że to Wasze potrzeby nas napędzają i dodają wiatru na torze lotu Wood Republic. Takich przykładów jest u nas wiele, niedawno opowiadaliśmy Wam o drupalowych zwierzętach domowych, których drzewo genealogiczne zakorzenione jest w Waszych pomysłach. Bardzo to lubimy a najbardziej cieszymy się na sytuacje kiedy przychodzi do nas wiadomość zaczynająca się od: nie znalazłam/em u Was na stronie… a bardzo podobają mi się Wasze projekty…. czy możliwe jest…. TAK MOŻLIWE! Wszystko!

Dokładnie taki początek miała historia naszych największych osobników w rodzinie Wood Republic. Lubianych przez nas i przez Was, przez Wasze rodziny, znajomych. Powracacie po nie często, bo od ich pojemności i funkcjonalności można się uzależnić. Oto nasze szafy, ta-dah!

Na początku była… BABA. A dokładniej fajna babka czyli Agnieszka spod Katowic. Dostaliśmy zadanie, by umeblować pokój Antka – potrzebny był mebel  który będzie trzymał pieczę nad garderobą, a jednocześnie zaprzyjaźni się wizualnie z komodą Klops oraz regałem Apex. W naszych projektach po drodze nam z prostą formą i asymetrycznym sznytem stąd ciach pyk i w pokoju Antka nastał porządek, pochowany w pojemnych półkach i  głębokich szufladach. Moduł na wieszaki dołożył swoje 3 grosze w tej opowieści o ładzie.

Jak się okazało BABA lubi bardzo dzieci i ich przestrzenie a Wy odwzajemniacie to uczucie, bo to produkt, o który pytacie najczęściej i w swobodny sposób dostosowujecie do potrzeb Waszych rodzin.  A my za to mamy szczęście do Agnieszek, bo kolejna szafo(s)tworowa  historia znów zaczyna się od tego imienia. Tym razem z Krakowa dotarła do nas wiadomość, że szafa musi się rozmnożyć, potrójnie! Wspólnie zaprojektowaliśmy 3 moduły pełne półek i szuflad, gotowych unieść każdy ciężar. Początkowo wszystkie moduły miały stanowić jedną całość ale dość szybko przekonaliśmy Agnieszkę, że zachowanie ich niezależności może się przydać kiedy dzieci będą się chciały usamodzielnić. Tym sposobem każde z nich miało swoją przestrzeń na własność i przynajmniej w tej kwestii zagwarantowaliśmy spokój na dziecięcym polu bitwy.

Gdy pierwsze emocje opadły i szafa dobrze poczuła się w swoim nowym domu, postanowiliśmy zaangażować Was do nadania jej imienia. Na naszych profilach na Facebooku i Instagramie rozgorzała dyskusja a nasze serca podbiła JAGA. Po prostu!

Kolejna historia to historia Kamili i Szymona z Poznania. Para odwiedziła nas w naszej pracowni i oprócz przygotowania pokoiku dziecięcego dla ich córeczki dostaliśmy zadanie zagospodarowania wyznaczonych przestrzeni w przedpokoju. Meble szyte na wymiar to dla nas żaden problem, a jak do tego dostaniemy w projekcie takie smaczki jak dedykowaną przestrzeń na codzienne podręczne przedmioty Kamili, to jesteśmy cali uradowani. Oryginalny projekt, komody pełne szuflad i nasze niezawodne drupalowe nóżki – i czujemy się jak ryby w wodzie. Zobaczcie sami jaki efekt!

Idąc dalej tropem personalizacji i transformacji, jakich nasze pojemne szafo(s)twory potrafią dokonać tylko po to, by dopasować swoje korpusy do Waszych wnętrz, musimy przywołać Martę z Krakowa. Dla niej w projekcie porzuciliśmy naturalne wybarwienie sklejki i wybraliśmy ją na pasujący do przedpokoju odcień dębu. Lubimy takie współprace gdzie przekazujecie nam zdjęcia swoich domów, precyzyjne wymiary i skonkretyzowane potrzeby, a my możemy odwdzięczyć się i zaskoczyć was formą i ich rozplanowaniem.
W wąskiej przestrzeni zmieściliśmy całkowicie przeprojektowaną BABĘ oraz regał. Mimo zakładanej małej przestrzeni okazało się, że w szafie znajdzie się miejsca w bród na długie płaszcze, krótki kurtki, czapki, szaliki, bibeloty, a nawet buty.  Zresztą co tam nasze opisy, zdjęcia mówią same za siebie!

Nasza mantra o Waszych potrzebach posiada również drugie dno. O Waszych powrotach… Te cieszą nas zawsze i wszędzie, te też honorujemy dożywotnim rabatem 10% na każdy kolejny mebel, nawet ten personalizowany. Skorzystała z tej okazji Agnieszka, u której JAGA dobrze pilnuje porządku w pokoju dzieci i zapragnęła mieć dla siebie swoją własną wersję szafy. Stanęliśmy przed nie lada zadaniem, bo musieliśmy rozwiązać wyzwanie niedużej przestrzeni uniemożliwiającej swobodne otwieranie i korzystanie z BABY. Bo to ona miała stanąć w krakowskiej sypialni. BABA bez oporu znów się przepoczwarzyła, porzuciła skrzydła na rzecz przesuwanych drzwi i tak mamy najnowszego członka w rodzinie naszych systemów do przechowywania, lol <3

‌I tak myślimy, że nie wystarczająco  celebrowaliśmy z Wami tak prężnie rozwijającą się linie naszych produktów, jak opasłe szafy. Postanawiamy to nadrobić i wraz z tą historią dajemy Wam 15% rabat na wszystkie szafy, te personalizowane też, a co! Prawda, że fajnie? Łapcie kod BABAJAGA do wykorzystania w naszym sklepie online lub piszcie do nas i zapełniajcie nasze skrzynki personalizowanymi wiadomościami. Czekamy na nie!

By | 2018-10-10T14:38:59+02:00 Październik 10th, 2018|Meble, Personalizacja|0 Comments

Leave A Comment